Podobno najlepsza powieść Grangé, ale szczerze mówiąc, bo ja wiem? Na pewno mniej drastyczna niż nieszczęsna „Czarna linia” (wciąż jestem zniesmaczona), jednak intryga nie jest ani szczególnie odkrywcza, ani trzymająca w napięciu. Powiedzmy, że czytałam „Purpurowe rzeki” z zaciekawieniem, ale bez wypieków na twarzy.
Dwóch bezkompromisowych detektywów i dwa, pozornie nie wiążące się z sobą, śledztwa. W górskiej miejscowości zostaje dokonany okrutny mord na introwertycznym bibliotekarzu. Odnalezienie w górskiej szczelinie jego okaleczonego ciała, rozpoczyna serię bestialskich mordów na członkach uniwersyteckiej społeczności. W tym samym czasie, 300 kilometrów dalej nieznani sprawcy włamują się do szkoły i profanują grób, nieżyjącego od dziesięciu lat, chłopca. Ktoś od dłuższego czasu bardzo starannie zaciera wszelkie ślady jego istnienia. Oba śledztwa (oczywiście) się z sobą połączą.
A finał? No cóż, rozwiązanie zagadki tytułowych purpurowych rzek jest mocno naciągane. Szkoda, że autorowi zabrakło pomysłu na coś bardziej zaskakującego. Ale książkę czyta się przyjemnie i szybko, więc gdyby jednak ktoś miał ochotę na odrobinę sensacji – polecam :)
Może Cię również zainteresuje:
- „Czarna linia” Jean-Christophe Grangé 09/11/2007
- „Casino Royale” Ian Fleming 25/04/2008
- „Człowiek z Petersburga” (aka „Człowiek z Sankt Petersburga”) Ken Follett 10/02/2008










pierwszy
.
.
.
.
.
dzis udaje dziecko neostrady
.
.
.
chyba powinienem ograniczyc kawe.
Ja tylko film ogladalam, Matthieu Kassovitza, z Vincentem Casselem i Jean Reno. Ciekawy thriller, ale film troche rozni sie w tresci od ksiazki (to z tym profanowanym cialem chlopca)…
Nie widzialam filmu :( Ale jak kiedyś będzie w telewizji to sobie obejrzę. Swoją drogą nie sądzisz, że Vincent Cassel ma pawianopodobny wyraz twarzy/
He he, mnie sie on calkiem podoba. Serio! Lubie takich nieprzystojnych mezczyzn :) W „Nienawisci” byl doskonaly, choc wygladal naprawde groznie, tak zaczepnie, troche jak dresiarz (francuski, ale jednak dresiarz). Matthieu Kassovitz tez mi sie podoba, ale to inny typ mezczyzny.
Wolę Kassovitza ;) Oczywiście musząc wybrać między ich dwójką.