Home » Archive

Articles Archive for Styczeń 2008

Lekturki, Literatura dowcipna, Polska »

[31 sty 2008 | One Comment | ]
„Mamuta tu mam” Stanisław Tym

Pomimo mojej ogromnej sympatii do Stanisława Tyma, pomimo tego, że „Misia” widziałam kilkadziesiąt razy i praktycznie znam na pamięć, pomimo tego, że Tyma podziwiam – książka mnie rozczarowała. Krótko mówiąc – była taka sobie. Mało śmieszna, a właściwie dość nudna (pomijając kilka niezłych fragmentów, między innymi historię najnowszych dziejów Polski).
„Mamuta tu mam” z założenia miało być przekrojem przez (bardzo bogaty) dorobek satyryczny Tyma. I zdawałoby się, że będzie w czym wybierać. A tu niespodzianka, w moim osobistym odczuciu antologia przypomina zbiorek skompletowanych naprędce rysunków, dykteryjek, skeczy i jednoaktówek. Niby …

literacki off topic »

[31 sty 2008 | 7 Comments | ]

Czyli na co Zosik sobie ostrzy ząbki zaraz po zniesieniu embarga na kupowanie książek.

Po pierwsze: nowy Wiktor Pielewin. Jego poprzednia powieść – „Święta księga wilkołaka” – należy do ścisłej grupa moich najukochańszych książek. Pielewin jest świetnym obserwatorem rosyjskiej rzeczywistości, z prawdziwym upodobaniem nurza się w kulturze popularnej, a że przy okazji jest niezwykle inteligentną bestią i mistrzem ironii stosowanej – literackie efekty są zaskakujące. Dlatego niecierpliwie czekam na „Empire V”, powieść o nieudaczniku, który poprzez prasowe ogłoszenie trafia do bractwa wampirów.
Po drugie: „Pokuta” Iana McEwana. Film mi się podobał, …

Filmy »

[29 sty 2008 | 4 Comments | ]
„Pokuta” (2007) reż. Joe Wright

Przeziębiłam się. Co prawda jestem na (tak zwanym) chodzie, ale czuje się dość podle. Chrypię, kasłam i kicham. Więc wczorajszy wieczór spędziłam w łóżku. Z polopiryną, sokiem z marchwi i filmem. Wybrałam „Pokutę”, najnowszy film pana, który trzy lata temu popełnił bardzo klasyczną adaptację „Dumy i uprzedzenia” (która prawdę mówiąc średnio mi się widzi, ale moje utyskiwania na niższość jej względem słynnego mini serialu BBC w tym miejscu jednak przemilczę).
Lata trzydzieste. Angielska posiadłość. Leniwe, upalne popołudnie. Trzynastoletnia Briony przypadkowo podgląda spotkanie starszej siostry z Robbiem, synem gospodyni. Dziewczynka po …

literacki off topic »

[25 sty 2008 | 10 Comments | ]

Bardzo lubię przemieszczanie się koleją. Oczywiście moje ‘uwielbienie’ posiada pewne granice (ostatnio zdecydowanie za dużo czasu spędzałam w tym radosnym przybytku). Podobnie jak Milan Kundera uważam, że pociągi są bardzo erotyczne, poza tym podróże nimi są dobrym pretekstem do czytania książek. Tyle, że… no właśnie pomimo mojego całego uwielbienia do podróżowania pociągiem, zazwyczaj gdy już do niego wsiądę i mam w perspektywie 6 godzin jazdy (tyle zajmuje jazda w moje rodzinne strony) – nie, nie skaczę z radości, że mam sześć godzin na czytanie, a jedyne na co mam ochotę …

Brytyjskie, Czytadło, Kobiece, Lekturki »

[24 sty 2008 | 2 Comments | ]
„Dziewczyna, której jedno w głowie” Abby Lee

Zgadnijcie co? I od razu podpowiem, że nie chodzi o gotowanie.
Abby to trzydziestoletnia Angielka, mieszka w Londynie, pracuje w branży filmowej, kolekcjonuje bieliznę i uwielbia erotyczne przygody. Właściwie można pokusić się o stwierdzenie, że seks stanowi sens istnienia Abby, odznaczającej się 24 godzinną gotowością do podjęcia miłosnych harców. Ona nigdy nie powie, że boli ją głowa. A jak sobie radzi z takim ‘hobby’, nie mając stałego chłopaka? Z książki, która powstała na podstawie bloga (tak, tak) wynika, że całkiem nieźle.
Pamiętnik opętanej (dosłownie) przez cielesne chucie Abby podsunęła mi do …

Czytadło, Europa, Lekturki, Sensacyjne »

[23 sty 2008 | 5 Comments | ]
„Purpurowe rzeki” Jean-Christophe Grangé

Podobno najlepsza powieść Grangé, ale szczerze mówiąc, bo ja wiem? Na pewno mniej drastyczna niż nieszczęsna „Czarna linia” (wciąż jestem zniesmaczona), jednak intryga nie jest ani szczególnie odkrywcza, ani trzymająca w napięciu. Powiedzmy, że czytałam „Purpurowe rzeki” z zaciekawieniem, ale bez wypieków na twarzy.
Dwóch bezkompromisowych detektywów i dwa, pozornie nie wiążące się z sobą, śledztwa. W górskiej miejscowości zostaje dokonany okrutny mord na introwertycznym bibliotekarzu. Odnalezienie w górskiej szczelinie jego okaleczonego ciała, rozpoczyna serię bestialskich mordów na członkach uniwersyteckiej społeczności. W tym samym czasie, 300 kilometrów dalej nieznani sprawcy …

Filmy »

[18 sty 2008 | 16 Comments | ]
„Ostrożnie, pożądanie” (2007) reż. Ang Lee

Myślała, że uda jej się przetrwać piątkowy ranek bez kawy. Niestety myliła się. Ale oczywiście nie o tym miało być, a o najnowszym filmie Anga Lee, który w moim odczuciu powinien nosić tytuł „Ostrożnie, nuda”. I mówię to ja, obrończyni i wielbicielka kinematografii Dalekiego Wschodu, miłośniczka stylowych melodramatów. Być może wgapianie się w monitor przez 8 godzin dziennie odmóżdżyło mnie do tego stopnia, że kino z gatunku kontemplacyjnego przestało mi się podobać.
Co do samego Anga Lee, to przyznać muszę, że jest reżyserem niejednoznacznym i bardzo oryginalnym. Do tego festiwalowym …