Home » Kobiece, Lekturki, Polska

„Przystupa” Grażyna Plebanek

25 grudnia 2007 2 Comments

przystupa.jpg Im dłużej myślę o tej powieści tym mam coraz mniej pewności jak mam ją ocenić i co gorsze w jaki sposób opisać. Jedno jest pewne – najnowsza powieść Grażyny Plebanek podobała mi się, ale nie tak jak dwie poprzednie. „Pudełko ze szpilkami” przeczytałam w ciągu jednego wieczora, „Dziewczyny z Portofino” trochę mnie umęczyły, ale i tak wspominam je bardzo ciepło. A „Przystupa”? „Przystupa” jest jak zimny kotlet. Smaczna, ale i niesmaczna zarazem.

W pisarstwie Plebanek najbardziej podobają mi się pełnokrwiste portrety kobiet – postaci, z którymi w mniejszym lub większym stopniu może utożsamić się polska czytelniczka. Takie były bohaterki poprzednich powieści, ale taka nie jest Przystupa – pozbawiona imienia, wiecznie milcząca młoda kobieta, która z zapyziałej prowincji wyrusza na podbój wielkiego świata. Właściwie podbój nie jest odpowiednim słowem, bo Przystupa wyrusza sprzątać wielki świat. Najpierw domostwo Gwiazdy w Warszawie, później kolejne domy w Szwecji. Uparcie milcząca, wyalienowana i zamknięta w sobie bohaterka, gdziekolwiek się pojawi, już samą swoją obecnością ożywia najbliższe otoczenie, bowiem świat z perspektywy skromnej sprzątaczki nabiera zupełnie innego zabarwienia. Przystupa jest jak katalizator. Przyspiesza to co i tak jest nieuniknione. Odsłania, kryjącą się pod płaszczykiem mieszczańskiej normalności i moralności, hipokryzję i różne wynaturzone upodobania. Obnaża kryzys instytucji rodziny, płytkość międzyludzkich relacji. Plebanek nie szczędzi realistycznych opisów ani różnych przygód swej nieszczęsnej bohaterce, trochę w myśl zasady ‘nic co ludzkie…’.

Przystupa, stworzenie z natury dobre choć proste, jednak nie jest w stanie wzbudzić we mnie ani krzty sympatii ani współczucia. Powieść jest reklamowana jako współczesna pikareska, ale jaki z tej Przystupy łotrzyk? Jaka z niej awanturnica? Choć trzeba przyznać, że z rozlicznych tarapatów zawsze, niczym kot, spada na cztery łapy.

Może Cię również zainteresuje:



2 komentarzy »

  • Judytta POLAND napisał/a:

    Czytałam jej „Pudełko ze szpilkami” -podobało mi się.
    Jednak po inne lektury Plebanek narazie nie sięgnęłam dlatego że raczej to nie jest łatwe pisanie.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Judytto zgadzam się z Tobą w 100%, Plebanek nie jest łatwa, także styl w jakim napisała dwie pierwsze powieści był dość specyficzny. „Przystupa” jest napisana w sposób bardziej przystępny.

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.