Im dłużej myślę o tej powieści tym mam coraz mniej pewności jak mam ją ocenić i co gorsze w jaki sposób opisać. Jedno jest pewne – najnowsza powieść Grażyny Plebanek podobała mi się, ale nie tak jak dwie poprzednie. „Pudełko ze szpilkami” przeczytałam w ciągu jednego wieczora, „Dziewczyny z Portofino” trochę mnie umęczyły, ale i tak wspominam je bardzo ciepło. A „Przystupa”? „Przystupa” jest jak zimny kotlet. Smaczna, ale i niesmaczna zarazem.
W pisarstwie Plebanek najbardziej podobają mi się pełnokrwiste portrety kobiet – postaci, z którymi w mniejszym lub większym stopniu może utożsamić się polska czytelniczka. Takie były bohaterki poprzednich powieści, ale taka nie jest Przystupa – pozbawiona imienia, wiecznie milcząca młoda kobieta, która z zapyziałej prowincji wyrusza na podbój wielkiego świata. Właściwie podbój nie jest odpowiednim słowem, bo Przystupa wyrusza sprzątać wielki świat. Najpierw domostwo Gwiazdy w Warszawie, później kolejne domy w Szwecji. Uparcie milcząca, wyalienowana i zamknięta w sobie bohaterka, gdziekolwiek się pojawi, już samą swoją obecnością ożywia najbliższe otoczenie, bowiem świat z perspektywy skromnej sprzątaczki nabiera zupełnie innego zabarwienia. Przystupa jest jak katalizator. Przyspiesza to co i tak jest nieuniknione. Odsłania, kryjącą się pod płaszczykiem mieszczańskiej normalności i moralności, hipokryzję i różne wynaturzone upodobania. Obnaża kryzys instytucji rodziny, płytkość międzyludzkich relacji. Plebanek nie szczędzi realistycznych opisów ani różnych przygód swej nieszczęsnej bohaterce, trochę w myśl zasady ‘nic co ludzkie…’.
Przystupa, stworzenie z natury dobre choć proste, jednak nie jest w stanie wzbudzić we mnie ani krzty sympatii ani współczucia. Powieść jest reklamowana jako współczesna pikareska, ale jaki z tej Przystupy łotrzyk? Jaka z niej awanturnica? Choć trzeba przyznać, że z rozlicznych tarapatów zawsze, niczym kot, spada na cztery łapy.
Może Cię również zainteresuje:
- „Karzeł” Pär Lagerkvist 17/12/2008
- „America Dream. Niedopowieść” Natalia Bielawska 24/03/2010
- „Dom Augusty” Majgull Axelsson 25/08/2008
- „Czas Czerwonych Gór” Petra Hůlová 16/06/2008
- „Doktor Glas” Hjalmar Soderberg 06/09/2008
- „Extra Virgin” Annie Hawes 23/05/2008
- „Samo-loty” Marek Stokowski 01/09/2008










Czytałam jej „Pudełko ze szpilkami” -podobało mi się.
Jednak po inne lektury Plebanek narazie nie sięgnęłam dlatego że raczej to nie jest łatwe pisanie.
Judytto zgadzam się z Tobą w 100%, Plebanek nie jest łatwa, także styl w jakim napisała dwie pierwsze powieści był dość specyficzny. „Przystupa” jest napisana w sposób bardziej przystępny.