Home » Dla dzieci, Lekturki, Piękna, Skandynawia

„W Dolinie Muminków” Tove Jansson

26 listopada 2007 11 Comments

Najczęstszym kryterium, którym kieruj się przy dobrze książek do czytania jest moje, szeroko pojęte widzi-mi-się, jakaś niedefiniowalna ochota na nowe czytelnicze podniety. Kończąc jedną lekturę zazwyczaj już mam wykrystalizowaną wizję kolejnej. Od czasu do czasu jednak ogrania mnie nagła, niczym nieuzasadniona żądza przeczytania czegoś nowego, innego. Teraz, natychmiast, już (bo ja przecież niecierpliwa bestyjka jestem). Tak było w sobotę. Zachciało mi się Muminków. Właściwie to miałam ochotę na nie od mniej więcej roku, ale jak to zwykle bywa, po drodze było wiele innych lektur nie cierpiących zwłoki. Ale w sobotę w końcu się udało.

Pewnego lata w Dolinie Muminków, Muminek i Włóczykij znajdują kapelusz, który staje się generatorem przygód, a jego czarodziejskie właściwości zamienią (miedzy innymi) wodę w malinowy sok, a chwasty w dziką dżunglę. W książeczce pojawia się również (anty)bohaterka Buka (prawdę mówiąc jest raczej postacią smutną niż straszną). Muminki są urocze. Czytanie książek dla dzieci w wieku niedziecięcym sprawia, że można się delektować takimi drobiazgami jak choćby nieśmiałe zaloty Muminka względem Migotki, która próbuje jemu się za wszelką cenę przypodobać i pozwala się trzymać za łapkę, co sprawia, że on czuje się jak PRAWDZIWY mężczyzna. Albo dyskretnym naigrawaniem się z zadufania Ryjka.

Książeczkę czytało się cudnie, jednym tchem, z przyklejonym uśmiechem do twarzy. Polecam każdemu, który potrzebuje odrobiny ciepła w zimowe wieczory.
———————————————-
Trochę Buki – mojej idolki ostatnich tygodni ;)

Wtedy – zobaczyli Bukę. Zobaczyli ją wszyscy. Siedziała nieruchoma przed schodami na piaszczystej ścieżce i patrzyła na nich okrągłymi oczami bez wyrazu.
Nie była szczególnie duża i nie wyglądała groźnie. Czuło się jednak, że jest ogromnie złośliwa i że potrafi tak siedzieć i czekać w nieskończoność. I to było straszne.
Nikt nie miał odwagi jej zaatakować. Siedziała przez chwilę, po czym znikła w ciemnościach. Ale w miejscu, w którym siedziała, ziemia okryła się szronem.

Może Cię również zainteresuje:



11 komentarzy »

  • patekku POLAND napisał/a:

    jezusienazareński, aleś mi narobiła ochoty na muminy. se strzelę wieczorem zimę. bo chyba najbardziej lubię. nie, wolę morze… morze se przeczytam, tak :D

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Hihi Pat :) :) a ja myślałam, że jestem dziwadło z moim upodobaniem do Muminków. Buziaki!!

  • patekku POLAND napisał/a:

    nie, no coś ty! muminki to dla mnie arcydzieło, do którego ciągle wracam :D które najbradziej kochasz?
    dziś se machnę morze. bo nastrój ku temu odpowiedni.
    dziękuję za natchnienie :D

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    nie ma sprawy :) polecam me skromne usługi na przyszłość

  • peek-a-boo POLAND napisał/a:

    Cos tu mi nie gra. Jako zagorzały muminkolog ;), stwierdzam, ze pomieszałas dwa rózne tomy. Kapelusz jest w „W dolinie Muminków”, natomiast „Opowiadania z Doliny Muminków” to zbiór róznych historyjek. A po drugie, dzungla z kapelusza wyrosła po wrzuceniu bylin (zrobiła to odruchowo Mama Muminka), a nie z chwastów. Aż dmuchnełam w grzywke, ehhh;)

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Hmmm, chyba wiem co czytałam ;) A czytałam „Opowiadania z Doliny Muminków” – bardzo stare wydanie jeszcze w miękkiej okładce, w którym między innymi Paszczak nazywał sie Gapiszonem (czy jakoś tak) i musiałam sporo się nagłowić zanim zrozumiałam, że jest poczciwym Paszczakiem. Prawdopodbnie później wydano je jako „W dolinie Muminków” – tego nie wiem.

  • bayushi POLAND napisał/a:

    Muminki! Kochane Muminki. A propos, taka mała ciekawostka – w Japonii Muminki są bardzo popularne. Większość moich znajomych miała okazję je czytać i była zachwycona. Za to nikt z Amerykańskich znajomych Muminków nie znał.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Amerykanie nie wiedzą co tracą, tyle powiem ;)

  • chihiro UNITED KINGDOM napisał/a:

    Muminki odkrylam calkiem niedawno, dopiero tej jesieni. Probowalam sie z nimi zaprzyjaznic jak puszczali japonskie kreskowki o Muminkach, gdy bylam dzieckiem, ale nie wyszlo. Przeczytalam na razie tylko dwie ksiazeczki, siegne po wiecej :)

  • Bruixa POLAND napisał/a:

    Uwielbiam Muminki! Tyle mądrości życiowej w tych książeczkach i te charaktery. Kapitalne.

  • nemi POLAND napisał/a:

    Dostałam tę książkę bodajże na koniec 3 klasy podstawówki i byłam ogromnie niezadowolona, że los przydzielił mi tę, a nie „Psa, który jeździł koleją”. Po latach okazała się trafiona, a Włóczykij stał się dla mnie wzorem. :P

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.