„Hotel Paradise” Martha Grimes

Książka zacna :-) Ale od początku. Po pierwsze chciałabym niniejszym złożyć zażalenie na wydawnictwo WAB, które wydało powieść w ‘Mrocznej serii’, tym czasem książka z mrokiem ma niewiele wspólnego. Chyba troszkę źle oszacowano grupę docelową, gdyż moim zdaniem „Hotel Paradise” to raczej młodzieżowa powieść detektywistyczna, a nie dorosły kryminał. Stąd być może liczne głosy rozczarowania pośród czytelników. Mi się jednak podobało. Być może dlatego, że sposób poprowadzenia narracji przypomina moje ukochane „Dzieci z Bullerbyn”. Poza tym zawsze pociągały mnie powieści – zagadki

Martha Grimes, ustami i oczami bystrej i niezwykle rezolutnej dwunastoletniej Emmy, oprowadza nas po zapomnianej amerykańskiej prowincji. Z dala od wielkomiejskich problemów powoli toczy się życie, tylko z pozoru nudne i bezbarwne. Kryminalna intryga, śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci sprzed czterdziestu lat, jest wątkiem pobocznym, stanowiącym jedynie pretekst do odmalowania bujnego obyczajowego tła. Prawdziwym bohaterem powieści jest bowiem owa mała społeczność zamieszkujące tytułowy hotel oraz okoliczne, podupadłe, miejscowości. Dodatkowym smaczkiem (dosłownie!) są bajeczne opisy kulinarnych specjałów, które wychodzą spod ręki matki Emmy. Ślinka sama napływała do ust. Ach…

5/ 6 – Z przyjemnością sięgnę po kolejną część :-)

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kryminalni, Lekturki, USA i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „„Hotel Paradise” Martha Grimes

  1. patekku POLAND pisze:

    Podobały mi się obie. Teraz czekam na trzecią :)

  2. maja POLAND pisze:

    Właśnie ją czytam i bardzo mi sie podoba.
    PS.
    Udało mi się ja kupić w w „Taniej książce” w Krakowie, za 5 zł

  3. Aga POLAND pisze:

    Taaak , tak ! Klimatycznie, (zupełnie nie po amerykańsku- ale to Południe, tam czas płynie inaczej) , smacznie, nostalgicznie. Emma jest dzieckiem, ale dzieckiem zupełnie nie infantylnym. Dzieckiem z którym bardzo łatwo się zaprzyjaźniłam. Dociekliwą introwertyczką , która nie cierpi lata (za dużo kwiatów, pszczół , kolorów, całego tego zamieszania ) , woli jesień (hm ..sama byłam takim dzieckiem) .
    Zatem może to i powieść dla młodzieży , ale – pożerałam ją jak koń świeży obrok a mam lat 35 !
    Plusy za język, tempo , leniwy klimat Południa, plastyczność , tajemnicę.
    Minusów brak. Pokrewna dusza – Angela Carter, P.D. James.

  4. Pingback: Hotel Belle Rouen - Martha Grimes - W.A.B. | Lekturki - blog Zofii Jurczak NETHERLANDS

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>