„Dobre ciało” Eve Ensler

dobre ciało

Będzie krótko, bo i książeczka niewielkich rozmiarów (szkoda tylko, że cenę ma maksi, całe szczęście, że mogłam wypożyczyć ją z niezastąpionej Biblioteki Jagiellońskiej, z którą rozstania przeboleć wciąż nie mogę). Lubię Ensler za czułość z jaką piszę o kobiecości, jej różnych aspektach i przejawach. Jej pisarstwo podnosi na duchu, zasmuca, dowartościowuje. Zarówno słynne „Monologi waginy” jak i „Dobre ciało” są książeczkami na wskroś feministycznymi, są peanami na cześć kobiecości, którą (cytując Freuda) kultura jako źródło cierpień, zagnała w pułapkę konwenansów, wiecznej młodości, konieczności bycia piękną etc. Sęk w tym, aby w pogoni za byciem ‘chudą dziwą’, nie zatracić siebie. Mam nadzieję, że po pisarstwo Ensler sięgną również mężczyźni.

Może Cię również zainteresuje:

    Ups… Ten wpis jest jedyny w swym rodzaju ;-)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Feministyczne, Lekturki, Piękna, USA i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „„Dobre ciało” Eve Ensler

  1. kaliope POLAND pisze:

    cześć
    Znalazłam Cię:)
    Co prawda żadne j z tych książek nie czytałam, ale lubię zaglądać, co też to inni czytają:)
    Pozdrawiam i dodaję do zakładek.
    Nie może dać większej czcionki? Jest taka możliwość?

  2. kaliope POLAND pisze:

    no!
    Teraz na pewno idziesz do moich zakładek:)
    Nie dawałam wcześniej, bo nie lubię rozmawiać z przestrzenią:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>