“Julita i huśtawki” Hanna Kowalewska

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Obiecujący początek, ale później było już tylko gorzej, nudniej. Jakoś nie porwała mnie ta książka. Autorka chyba się sama poplątała w nadmiarze postaci i charakterologicznych niuansów, które im bliżej końca, tym były bardziej rozmyte.

3/6 – szkoda. Rozczarowanie.

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kobiece, Lekturki, Polska i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>